Po katastrofie w Mirsku. Mieszkańcy mają żal do burmistrza

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-02-12 10:29:49
W czwartek, 25 stycznia 2018 roku w Mirsku doszło do katastrofy budowlanej. Najprawdopodobniej w wyniku wybuchu butli z gazem zawaliły się dwa stropy jednej z kamienic. Uszkodzone zostały także dwa przyległe budynki. Po katastrofie w świat poszła informacja o potrzebnej pomocy. Wówczas wsparcie dla poszkodowanych deklarowali Burmistrz, Wojewoda, a nawet Premier. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że jedna z najbardziej poszkodowanych rodzin ma już mieszkanie urządzone „na Tip Top”.

Gdzie ta pomoc?! - pytają mieszkańcy poszkodowani w katastrofie budowlanej w Mirsku. Pani Małgorzata z łzami w oczach mówi, że ma żal do burmistrza. Pani Agnieszka za podanie w mediach nieprawdziwej informacji ma żal do pani dyrektor opieki społecznej. „Obiecanki cacanki” – mówi starszy mężczyzna, który o pomocy słyszał bardzo dużo, ale żadnej jeszcze nie widział. Po szesnastu dniach od dramatycznych wydarzeń spotykamy się z mieszkańcami Mirska, którzy opowiadają o katastrofie i pomocy, jaką otrzymali.


Pani Agnieszka, matka piątki dzieci, która straciła cały dobytek i dach nad głową w rozmowie z nami nie kryje emocji. Kobieta nadal bardzo mocno przeżywa tamte chwile.

Stałam w kuchni przy gazówce i po prostu sufit mi na głowę spadł. Ja nie pamiętam żeby był wybuch. Nie pamiętam, żebym słyszała wybuch. Po prostu się ciemno zrobiło. – wspomina Pani Agnieszka. Jej dzieci były w tym momencie w pokoju po drugiej stronie mieszkania. – Słyszałam jak dzieci krzyczą. Lodówka się przewróciła, to pamiętam, że przeszłam po lodówce i po piecu do centralnego i nie mogłam znaleźć ściany w przedpokoju, ale słyszałam, że dzieci krzyczały, to szłam po tej przewróconej ścianie na kolanach. – dodaje drżącym głosem kobieta.
Po chwili na miejscu pojawiły się pierwsze osoby, które zaczęły pomagać poszkodowanym w ewakuacji. Opatrzność czuwała nad wszystkimi. Mimo ogromu zniszczeń nikt nie doznał większych obrażeń. Pani Agnieszka wraz z dziećmi jeszcze tego samego dnia opuściła szpital. Rodzina musiała się rozdzielić. Część zamieszkała u koleżanki Pani Agnieszki, część u jej mamy. Dopiero w poniedziałek pojechali do hotelu do Świeradowa Zdroju, gdzie spędzili pięć dni. W sobotę, 3 lutego opuścili hotel i sześcioosobowa rodzina zamieszkała w małym mieszkaniu u mamy Pani Agnieszki, gdzie mieszka do dziś!


W dniu katastrofy na miejscu oprócz ratowników pojawiło się wielu dziennikarzy. Pomoc dla poszkodowanych deklarował Burmistrz Andrzej Jasiński, Wojewoda Paweł Hreniak, a później nawet Premier Mateusz Morawiecki.
Tydzień po katastrofie (5.02.18r) do opinii publicznej idzie telewizyjny przekaz, iż poszkodowani w katastrofie dzięki staraniom władz Gminy i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej starają się wrócić do codziennego życia, jakie wiedli przed tym dramatycznym wydarzeniem. W reportażu Pani Elżbieta Ławniczak, Dyrektor MOPS-u w Mirsku mówi: „Na dzień dzisiejszy w zasadzie Pani Agnieszka z dziećmi już mieszkają w nowym mieszkaniu. W sobotę umeblowaliśmy właściwie już na Tip Top”.

Rzeczywistość jest zgoła inna. Słowa pani dyrektor poruszyły Panią Agnieszkę, poirytowały także przyjaciół, którzy od dnia tragedii pomagają kobiecie i jej dzieciom. Zniesmaczyły wszystkich, którzy znają sytuację. Wprowadziły całą opinię publiczną w wielki błąd.






Klucze do mieszkania zastępczego Pani Agnieszka dostała dopiero w środę, 3 lutego. Czteropokojowy lokal został wynajęty od spółdzielni mieszkaniowej. Tego samego dnia Opieka przywiozła do mieszkania pięć łóżek i otrzymany od mieszkańców segment do pokoju chłopców. W poniedziałek, Pani Dyrektor Opieki zakupiła dla rodziny nową lodówkę i kuchenkę elektryczną, która to kuchenka do domu dotarła dopiero w piątek 9 lutego. Książki i przybory dla dzieci do szkoły w dużej mierze zapewniła Szkoła. Gmina, która prowadziła zbiórkę darów przekazała rodzinie także otrzymane od ludzi zabawki i część odzieży

Mieszkanie zastępcze, w którym czynsz jest na poziomie 1.700 złotych było mocno zapuszczone, co jeszcze dziś widać. Za szafą jest grzyb, do wymiany są baterie w kuchni i łazience. W kuchni na wyposażeniu był tylko zlew i butla z gazem. Prąd podłączono dopiero w poniedziałek – wspomina Pani Agnieszka. W mieszkaniu trzeba było wymienić np. sedes, który był odrażająco brudny, nie dało się go wyszorować i nie nadawał się do korzystania. Lata zaniedbań widać także w łazience. W pokojach nie było żyrandoli a z sufitu wisiały kable. W starych oknach pomiędzy szybami leżą dziesiątki zdechłych much.


Pani Agnieszce od samego początku pomagają ludzie dobrej woli. W doprowadzeniu mieszkania do czystości, stanu używalności pomagają Panie: Alicja Jefimik, Joanna Pogodzińska-Kubica i jej mąż Pan Marek Pogodziński, ludzie, którzy nie znali wcześniej tej rodziny, ale po tragedii pośpieszyli im z pomocą.– Oni pomagają mi więcej niż ludzie, którzy wcześniej nazywali się moimi przyjaciółmi – przyznaje Pani Agnieszka.

Pan Marek długo opowiada nam o tym, co udało mu się wspólnie z żoną i Panią Alicją zrobić. Opowiada o pracy, jaką włożyli w to mieszkanie, od dezynfekcji, sprzątania, które nadal trwa opowiada o pomocy, jaką dzięki wielu ludziom dobrej woli udało im się zorganizować, od pieniędzy zebranych wśród najbliższych po otrzymane meble, krzesła, czy wspomniany wcześniej sedes, jaki zakupili. Opowiada o meblach kuchennych, które dzięki wsparciu Sołtysa Rębiszowa na dniach ma przekazać jeleniogórska Castorama.

Wszyscy mają żal do Pani dyrektor MOPS-u za podanie w mediach nieprawdziwej informacji. – My się wszyscy wkurzyliśmy, bo jak usłyszeliśmy w tym wywiadzie, jak pani dyrektor powiedziała, że wszystko jest „na Tip Top”… Ja mówię, że ktokolwiek tu był, w tym mieszkaniu, to widział i wie jak to wygląda. – mówi Pan Marek. Pani Alicja mówi, że jak teraz zwraca się do kogoś z prośbą o wsparcie to słyszy, że przecież ta rodzina ma już wszystko !!!

Usłyszałam od pań z Opieki, nie tylko Pani Kierownik, bo tam były jeszcze dwie panie, które ze mną rozmawiały, że mieszkanie będę miała urządzone, że mam do czego wracać. Jak przyjechałam z hotelu, ja tu nie mogłam zamieszkać, bo tutaj nic nie było - zwłaszcza, że ja muszę dzieciom ugotować, dzieciaki muszą zjeść, to nie jest takie proste. Dostaliśmy te łóżka, ten komplet mebli – mówi nam Pani Agnieszka, która na pytanie, czy jej zdaniem Gmina przestrzeliła chwaląc się tą pomocą, jaką jej udzieliła bez zawahania odpowiada – Tak.
Kobieta mówi nam, że teraz jak czegoś poszukuje, to ludzie patrzą na nią jak na osobę, która cudzym kosztem chciałby się dorobić - bo przecież wszystko już ma!!! – Pani Ławniczak postawiła mnie w bardzo złym świetle – dodaje poirytowana matka piątki dzieci.

Wszyscy zdają sobie sprawę, iż puszczony w świat przekaz spowodował wiele szkód. Wielodzietna rodzina nadal potrzebuje pomocy. Potrzebne są meble, wyposażenie kuchni, lekkie żyrandole, biurka. Mile widziane są książki z kategorii fantastyka. Dzieciom do nauki potrzebny jest komputer…
Tu warto dodać, iż Pani Agnieszka z dziećmi jest jedną z kilku poszkodowanych w katastrofie rodzin. Pomoc potrzebna jest także innym. Niestety, nie wiadomo, jaka? Nigdzie nie ma szczegółowych i bieżących informacji.


Rozmawialiśmy także ze starszym mężczyzną, panem, który mieszkał w jednej z tych przyległych kamienic, w lokalu nad sklepem spożywczym. Dziś mieszka u córki. Jego mieszkanie jest mocno zniszczone. Mężczyzna opowiada o przewróconych ścianach i o sporych zniszczeniach wewnątrz. Pan Zdzisław mówi, że nie otrzymał jeszcze żadnej pomocy. Aczkolwiek, w Gminie zapewnili go, że mieszkanie będzie doprowadzone do takiego stanu jak było przed katastrofą i ma to być zrobione do Świat. Mężczyzna nie wierzy w obietnice i jak na razie wypowiada się bardzo krytycznie.


Wielki żal do Burmistrza Jasińskiego ma Pani Małgorzata Nadybska, która od wielu lat na rogu prowadziła sklep spożywczy. Po katastrofie dzierżawiony od Gminy lokal został zamknięty ze względów bezpieczeństwa. /piętro wyżej poprzewracały się ściany/ W sklepie i na zapleczu widać pęknięcia na ścianach i sufitach, widać odpadający tynk. Kobieta zdaje sobie sprawę, iż doszło do tragedii, jednak w zaistniałej sytuacji liczyła na pomoc z Gminy, na umorzenie opłat. Niestety. Mimo, że kobieta nie może prowadzić działalności, to nadal musi płacić do Gminy.
„… Wobec trudnych warunków panujących podczas prowadzenia prac na dzień dzisiejszy nie można określić terminu ich zakończenia.
Wobec powyższego wszelkie decyzje związane z ewentualnymi zwolnieniami podatkowymi oraz możliwością ponownego podjęcia na przez Panią działalności gospodarczej podejmowane będą po zakończeniu prac budowlanych, sprawdzeniu budynku pod kątem możliwości jego ponownego zasiedlenia
…” czytamy w odpowiedzi od Burmistrza Andrzeja Jasińskiego.


Pani Małgorzata doskonale pamięta tamten czwartek 25 stycznia. – Pracowałam sobie spokojnie, przyszła w międzyczasie córka z wnuczkiem, nikogo więcej w sklepie nie było i coś strzeliło. Tylko, że w moim odczuciu nie było to fest takie jak ludzie opowiadają, że taki straszny huk. Ja to w sklepie odniosłam tak jakby jakiś balon pękł. Wylecieliśmy na dwór. Mały się rozpłakał. Ja go trzymałam na rękach. Zobaczyliśmy kupę kurzu, gruzu, płacz dzieci niesamowity, wołanie o pomoc. I zaczęło się. – opowiada nam Pani Nadybska.


Po około dwóch godzinach kobieta musiała zamknąć sklep. Miejsce zostało zabezpieczone przez mundurowych.

Przebieg akcji i wszystkie późniejsze przekazy w mediach dotyczące pomocy na bieżąco śledził, Prezes Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mirsk ODNOWA, który przyznaje, że przekaz, jaki poszedł w świat nie był trafny. – Przekaz informacyjny był dobry, ale tylko dobry w sferze takiej retorycznej. Wydawać by się mogło, że wszyscy mieszkańcy otrzymali należną pomoc. – mówi nam Pan Karol Wilk, który przyznaje, iż rzeczywistość dotycząca pomocy odbiega od informacji podawanych w mediach. A mieszkańcy zaczęli zgłaszać się do Stowarzyszenia i opowiadać o swoich problemach. – Jednym z dobrych przykładów jest właśnie Pani Małgorzata, która prowadziła już od ponad 20. lat w tym lokalu działalność gospodarczą. No niestety, z dnia na dzień tej możliwości została pozbawiona. I wydawało się naturalnym, że Gmina, chociaż na początek umorzy podatki, czynsz najmu, ponieważ jest to lokal należący do Gminy, Pani Małgorzata tylko go wynajmuje. Takie pismo poszło do Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk, do ZGKiM-u i jak się okazało przyszła odpowiedź z Urzędu Miasta i Gminy podpisana przez Pana Burmistrza, że niestety, nie wiadomo, kiedy lokal będzie czynny, czy w ogóle Pani Małgorzata będzie mogła wrócić do tego lokalu i kiedy to nastąpi, ale na chwilę obecną Pani Małgorzata musi płacić podatek, nie ma mowy o umorzeniu w tym momencie, być może na koniec jak lokal będzie już przywrócony, wtedy się okaże, czy Pani Małgorzata w ogóle może wrócić i czy jakieś umorzenie jest możliwe. Wydaje się, że tutaj Gmina nie bardzo dostrzegła problem i nie chce pomóc tutaj swoim przedsiębiorcom.
mówi Prezes Wilk.


Pani Nadybska z każdym dniem liczy straty. Towar znajdujący się w sklepie został w części zniszczony, został zakurzony, minęły terminy przydatności. Ona musi płacić do Gminy a działalności prowadzić nie może. Kobieta nie wie, czy w takiej sytuacji wytrzyma do zakończenia remontu, tym bardziej, że nie wiadomo, kiedy to nastąpi. – Nie zarabiam, nie mam z czego żyć i tyle. A płacić muszę. Nie wiem skąd pieniądze brać, ale … – mówi łamiącym się głosem, z łzami w oczach Pani Małgorzata, która jednoznacznie twierdząco odpowiada na pytanie czy ma żal do burmistrza – Bardzo duży. Nikt nie przyszedł, nikt się nie interesuje. To jest po prostu ich lokal, tak i też się powinni zainteresować. Oni w tej chwili budują na górze, a na dole mi się wydaje, że jest coraz gorzej. – mówi rozżalona kobieta, która opowiada o pogarszającym się stanie technicznym dzierżawionego lokalu.


Prezes Stowarzyszenia ODNOWA jest przekonany, iż Gmina Mirsk powinna w tej sytuacji nieco inaczej zadziałać. – Wydaje się, że Gmina powinna na różnych płaszczyznach zadziałać. Taką pierwszą pomocą powinna być rozmowa, sprawdzenie stanu technicznego, też poinformowanie o sytuacji. Może zaproponowanie jakiegoś innego lokalu, nie wiem, jakie Gmina ma możliwości lokalowe i inne. A na pewno takim minimum tej pomocy, dostrzeżenia tego problemu powinno być umorzenie podatku, czynszu najmu – mówi Karol Wilk.


Nasi rozmówcy przyznają, iż w świat poszła już informacja, że poszkodowani otrzymali już pomoc. Ludzie nie mają jednak wiedzy, o tym, że rzeczywistość nie jest taka różowa. Tu Prezes dodaje, iż np. zbiórka pieniędzy odbywa się jedynie dla osób zamieszkujących w tej rozebranej kamienicy. Natomiast z pieniędzy przesyłanych na konto Gminy - zgodnie z tytułem pomocy - nie będą mogli korzystać mieszkańcy sąsiednich kamienic, którzy nadal nie mogą się do nich wrócić i nie wiadomo, kiedy będą mogli to uczynić.


Słuchając poszkodowanych w katastrofie mieszkańców trudno nie odnieść wrażenia, że władze Gminy Mirsk nie radzą sobie w tej trudnej sytuacji, a informacje o udzielonej mieszkańcom pomocy wykraczały daleko poza stan faktyczny. Czy teraz władze Mirska dostrzegą problem, dostrzegą potrzebujących mieszkańców? Czy ta pomoc okaże się faktyczna i skuteczna? Mieszkańcy stawiają przed burmistrzem wielkie wyzwanie. Oprócz spraw bieżących gminy, oprócz odbudowy zrujnowanych budynków proszą o dostrzeżenie ich malućkich - mieszkańców Mirska. Czy Burmistrz Jasiński podoła wyzwaniu?

Pierwszym sprawdzianem dla Pana Burmistrza może być rozmowa z poszkodowanymi, przekazanie im informacji o całej sytuacji. Następnie zdementowanie przekazu pani dyrektor MOPS-u i przekazanie opinii publicznej prawdziwych informacji. A takim w pełni wymiernym papierkiem lakmusowym będzie z pewnością ponowne rozpatrzenie wniosku przedsiębiorcy, Pani Małgorzaty, która mimo, że nie prowadzi działalności, to musi płacić czynsz oraz współudział Gminy w czynszu za wynajęte mieszkanie dla Pani Agnieszki i piątki małych obywateli gminy Mirsk. Czy Burmistrz przejmie lwią część tej odpowiedzialności, bo wszyscy zdają sobie sprawę, iż wielodzietna rodzina w tej sytuacji nie podoła płacić tak wysokiego czynszu i żeby się nie okazało, że „na Tip Top” wpadną w długi i zamieszkają … Na burmistrzu Jasińskim i dyrektor Ławniczak spoczywa w tej chwili wielka odpowiedzialność.

Poszkodowani w katastrofie budowlanej w Mirsku nadal potrzebują pomocy !!!

*W materiale wykorzystano cytat z reportażu Roberta Czepielewskiego, TV Strimeo, "Mieszkańcy zrujnowanej kamienicy w Mirsku dostali mieszkania zastępcze".
Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatX
Poniedziałek, 2018-02-12 12:06
A czy nikt nie był ubezpieczony? Bo pieniądze powinni dostać przecież od ubezpieczalni.
AparatMirskowa
Poniedziałek, 2018-02-12 12:17
Ale gra polityczna.... Pan Karol Wilk tylko wypowiada się na ten temat bo nie długo będzie kandydował na burmistrza Mirska a nie przez to ze chce pomóc. Jeśli chce pomóc to niech pomoże sam a nie tylko krytykuje ówczesnego burmistrza. Pomagac a nie gadać - teraz to tylko to się liczy!
AparatJarząbek
Poniedziałek, 2018-02-12 12:21
Brawo panie Burmistrzu. Brawo MOPS. NA SZCZĘŚCIE jest Internet i ludzie widza prawdę. Cóż niektóre osoby zamieszkały się w ratuszu już za długo. Znaczącą większość. Pora wymienić na osoby Myślace XXIwiekiem. Oj wstyd na cały kraj. Szkoda ludzi..
AparatSTRACH MA WIELKIE OCZY
Poniedziałek, 2018-02-12 12:36
W MIRSKU LUDZIE BOJĄ SIĘ I WSZYSCY TU WIEDZĄ DLACZEGO
Aparat???
Poniedziałek, 2018-02-12 13:01
Pomagać też nie jest łatwo, nigdy nie wiadomo jakiej pomocy ludzie oczekują.
AparatMirszczanka
Poniedziałek, 2018-02-12 13:02
Pani z dziećmi po prostu potrzebuje ekipy sprzątającej, mieszkanie jak każde inne w tych blokach.
Aparatmieszkaniec
Poniedziałek, 2018-02-12 13:13
A może puśćmy informację , że burmistrz podaje się do dymisji. Szczerze to powinien to zrobić bo wszyscy chyba mają dość Jego słodkiego uśmiechu w Wieściach Mirska oraz wszelkich kłamliwych i niespełnionych obietnic. Odejdź człowieku w siną dal i zabierz ze sobą całą tą klikę z urzędu . Tylko jeszcze jest jeden problem - trzeba mieć jaja i odwagę przyznać się do nie udolności , nie kompetencji i braku zainteresowania czymkolwiek poza ciepłym fotelem. Mieszkańcy gminy !! pozwólmy Panu Andrzejowi mieć błogi spokój na jaki zasługuje i pogońmy Go ze stanowiska w nadchodzących wyborach.
AparatMirsk
Poniedziałek, 2018-02-12 13:20
A kto to jedt Karol Wilk????
AparatCiekawski
Poniedziałek, 2018-02-12 13:21
Nie tylko burmistrz obiecał pomoc. Na miejscu był też Wojewoda Dolnośląski
AparatObiektywnie
Poniedziałek, 2018-02-12 13:48
Nie rozumiem jak można być tak nie wdzięcznym i bezczelnym. Szkoda że napisano o każdej pomocy jaką uzyskali naprawdę. Masakra przerażające jest to że ile by kto nie pomógł to ciągle mało. Rozumiem tragedie traumę po przeżyciach ale trochę pokory i skromności.
AparatLwòwek 34
Poniedziałek, 2018-02-12 13:49
Za takie mieszkanie 1700 zł.? To są chyba jakieś jaja
AparatHenia
Poniedziałek, 2018-02-12 13:54
Przekaz medialny fatalny.. Nie ważne jakie meble by były itp.. powinno być to już ogarnięte.. Zastanawia mnie czynsz w kwocie 1700 zł?! Za co pytam.. stare wypaczone okna.. Czy spółdzielnia nie chce się przez przypadek wzbogacić na ludzkim nieszczęściu?!.. Za tyle można piękne mieszkanie umeblowane wynająć..Ciekawa jestem czy burmistrz i Pani Dyr. byli przy odbiorze tego lokalu.. A może zamiast malowania paznokci zakasaliby rękawy i sami pomogli?.. Boże o czym ja piszę.. przecież do tego wydarzenia dwie niedziele w kupie musiałyby się złączyć.. WSTYD!
AparatDo mirsk
Poniedziałek, 2018-02-12 14:10
A nikt w sumie bo z młodzieży wszechpolskiej
AparatLwówczanka
Poniedziałek, 2018-02-12 14:10
Obiecanki cacanki .... Tyle instytucji zaoferowało pomoc , nawet Premier Morawiecki , a wyszło jak zawsze. SKANDAL....
AparatPF
Poniedziałek, 2018-02-12 14:42
A biskup? Też obiecał pomoc, wprawdzie z jego wypowiedzi nie można było wywnioskować jaka to pomoc, więc pewnie duchowa?
AparatMK
Poniedziałek, 2018-02-12 15:31
W końcu ktoś głośno powiedział co się dzieje na prawdę. Szkoda tylko że teraz w gminie i mopsie , urzędnicy uwzieli się na panią Agnieszkę i ludzi którzy jej pomagają... teraz dopiero będzie "dym" Ale było to potrzebne. Pani z Mopsu żąda orzeorosin i sprostowania od pani Agnieszki ,to raczej pani z Mopsu powinna sprostować te kłamstwa które wypowiadała do kamery .Na szczęście wszystko jest udokumentowane .
Dziewczyny chętnie pomogę ;)
Aparatja
Poniedziałek, 2018-02-12 15:47
Wreszcie znalazł się ktoś kto pokazał jak jest i chce pomóc innym brawo dla tego młodego czlowieka
AparatDo Henia
Poniedziałek, 2018-02-12 15:53
To dawaj zakasaj rękawy idź i sprzataj pomagaj pokaż co potrafisz. Porażka. Ludzie ogarnijcie się. Prawda dopiero wyjdzie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia ciągle mało i mało.
AparatMirsk
Poniedziałek, 2018-02-12 15:55
Brawo za wypowiedzi przyszłego kandydata na burmistrza ciekawe co on by zrobił?
Aparat***
Poniedziałek, 2018-02-12 16:12
ciekawe do kogo trafiła ta wielka pomoc, bo na tych zdjęcich jej nie widać, może pani kierownik wreszcie pokaże papiery i może ktoś zaprosi TVN i CBA
AparatAaa
Poniedziałek, 2018-02-12 16:43
Pani z Mopsu do zwolnienia za kłamstwa, wypowiedziane w mediach. To jest stanowisko urzędnicze, i jakieś zasady obowiązują... Jeszcze się ośmiesza zadając przeprosin. A sprawa dobrze, że została nagłośniona. Tu chodzi o dobro ludzi, a nie o stołki w urzędzie. Może teraz ktoś się weźmie za udzielenie pomocy a nie tylko wypowiadanie kłamstw przed kamerami.
Aparatxxx
Poniedziałek, 2018-02-12 16:56
Prawda jest taka, ze Pani z opieki spolecznej chcac sie wykazac za duzo powiedziala, dajac wode na mlyn przeciwnikom burmistrza. Pan Wilk korzystajac z okazjii wywoluje gownoburze i prowadzi ordynacje przedwyborcza. Watpie zeby szlo to z rzeczywista pomoca mieszkancom - bo jak widac w materiale rowniez sie nie pofatygowal osobiscie z nimi skontaktowac i nie ma pojecia o ich sytuacji. Pani Agnieszka dostala mieszkanie jakie gmina mogla zorganizowac, pomoc ludzi jest wielka - a przypisywanie sobie tego przez MOPS nie fair. Urzednicy stosuja zasade spychologii, bo nie ma odwaznego zeby podpisal zgode na powrot do budynku unikajac odpowiedzialnosci za bezpieczenstwo zycie tylu ludzi. Ludzie jak nawet mieli ubezpieczenia to i tak nie sa w stanie nic zrobic bez pozwolenia na prace remontowe i wejscia do lokali. Czyli Gmina nie wiele robi - bo nie ma kto podpisac, Pan Wilk tez nic nie zdziala bo zajety jest jedynie walka o stolek. A zdjecie Pani Malgorzaty i Pana Felka przy jednym stole - bardzo budujace pamietajac program telewizyjny z przed paru lat. Mam nadzieje ze zgoda jednak buduje i chec zdobycia wladzy nie jest jedynym powodem tego calego bicia piany. Oby to rzeczywiscie wnioslo cos dla ludzi. Bardzo im wszystkim wspolczuje.
AparatEdzio
Poniedziałek, 2018-02-12 17:36
Sami eksperci, chyba w gadaniu (takie mam wrażenie). Wszyscy do pracy a nie głupoty pisać.
Aparatdo xxx
Poniedziałek, 2018-02-12 17:36
Jeden potrzebny komentarz. Brawo
A pana W.... dalej do młodzieży wszechpolskiej na protesty a nie bije piane. Nie ma nic do zaoferowania swoją osobą to próbuje otumanić ludzi na krzywdzie innych.7146
Aparatxxx2
Poniedziałek, 2018-02-12 17:40
"xxx" masz dużo racji, tylko jak widać w tej chwili trwają prace mające na celu odbudowanie praktycznie całej ściany bocznej uszkodzonego budynku, więc logicznie myśląc, kto przy zdrowych zmysłach miałby w tej chwili podpisać zgodę na wejście tam ludzi? To chyba w tym momencie konieczne minimum, żeby móc później już bezpiecznie ocenić stan pozostałych części budynku i podejmować ostateczne decyzje.
AparatMK
Poniedziałek, 2018-02-12 19:16
Do "Obiektywnie"
Coś mi się wydaje że chyba jesteś pracownikiem Mopsu,bo wypowiadasz słowa które usłyszałam od pani Agnieszki , jak opowiadała mi jak ją potraktowano dziś w mopsie.
Jaja pomoc była udzielona ? Taka że kobieta z 5tką dzieci mieszka trochę u koleżanki A trochę u swojej mamy ?
Pytam jeszcze Raz,jaka pomoc była udzielona? Bo ja stojąc z boku i patrząc na ludzka tragedię nie widzę tej pomocy !
Mało tego ,teraz mops będzie próbował się mścić na ludziach którzy mieli odwagę powiedzieć jaka jest prawda.
AparatPYTANIE DO PANA BURMISTRZA
Poniedziałek, 2018-02-12 19:28
PANIE BURMISTRZU CZY ZAPŁACIŁ PAN TEJ TELEWIZJI ZA NAGRANIE BO JEŻELI TO PRAWDA TO PROSZĘ PODAĆ TU KWOTĘ PRZECIEZ TO NIE TAJEMNICA ILE POSZŁO NA TO PIENIĘDZY PUBLICZNYCH
AparatMirsk 222
Poniedziałek, 2018-02-12 19:34
Ludzie czy w nie widzicie spraw oczywistych!!!! MOPs w Mirsku działa tak jak działał od lat. Powierzchowne, minimalistycznie, z manierą elity Pań urzędniczek. Teraz wyszło szydło z worka. A pomoc powinna być kompleksowa i z empatią. Ale to nie w Mirsku, nie ci ludzie, te Panie nie są w stanie wznieść się na taki poziom, więc teraz będą się zaciekle bronić, bo nie rozumieją błędów. Apele do obywateli o pomoc są szczytne, ale uwłaczające władzą Miasta. Jeśli z jednej strony gmina nie potrafi umeblować i wysprzątać jednego czy dwóch mieszkań ofiarą wybuchu, a z drugiej rezerwuje 50.000 zł na samochód dla Burmistrza, to coś tu nie gra. Nie gra, bo i o urzędzie można pisać to co o MOPs, nie daleko pada ... od jabłoni.
AparatMirsk 222
Poniedziałek, 2018-02-12 19:34
Ludzie czy w nie widzicie spraw oczywistych!!!! MOPs w Mirsku działa tak jak działał od lat. Powierzchowne, minimalistycznie, z manierą elity Pań urzędniczek. Teraz wyszło szydło z worka. A pomoc powinna być kompleksowa i z empatią. Ale to nie w Mirsku, nie ci ludzie, te Panie nie są w stanie wznieść się na taki poziom, więc teraz będą się zaciekle bronić, bo nie rozumieją błędów. Apele do obywateli o pomoc są szczytne, ale uwłaczające władzą Miasta. Jeśli z jednej strony gmina nie potrafi umeblować i wysprzątać jednego czy dwóch mieszkań ofiarą wybuchu, a z drugiej rezerwuje 50.000 zł na samochód dla Burmistrza, to coś tu nie gra. Nie gra, bo i o urzędzie można pisać to co o MOPs, nie daleko pada ... od jabłoni.
Aparatruski
Poniedziałek, 2018-02-12 19:44
Może i to całe przedstawienie jest jako kampania wyborcza przed wyborami pana Wilka to jest nie istotne jako mieszkaniec mirska na pana burmistrza dobrego słowa nie mogę powiedzieć bo jak wiadomo każdy przed wyborami na obiecuje a i tak robią co innego ale jeżeli chodzi o mops złego słowanie mmogę powiedzieć wiec proszę nie oczerniac kierowniczki bo na ile mogli i na jaka część pozwolił im budżet to pomogli nie zapomnijmy oprócz tej rodziny z mops korzysta wiele innych rodzin i każdy ma problemy związane z brakiem pracy na naszym rejonie i proszę porozmawiać z mieszkańcami czy komuś o odmówiono pomocy każdy na gabuje na kierowniczke mops a nie raczy napisać podziękować za pomoc tak nim kogoś oczernimy to pomyślmy
Aparatruski
Poniedziałek, 2018-02-12 20:06
Co wy ludzie tak się czepiacie tego mopsu kierowniczka jest w porządku sam korzystam ponieważ nie mam pracy i oprócz tych poszkodowanym w wybuchu jest setki rodzin co korzystają z opieki wiec na pewno ile mogli to pomogli
AparatWyborca
Poniedziałek, 2018-02-12 20:23
To było do przewidzenia,że ludzie zostaną pozostawieni sami sobie. Medialny szum i pełne frazesow deklaracje. Fakty są jednak przykre gmina nie posiada komunalnego lokalu mieszkalnego w przyzwoitym stanie.To jest efekt wieloletnich zaniedbań burmistrza i ZGKiM.Wszelkie propozycje zmian strukturalnych w tym zakladzie spotykają z oporem burmistrza,który uważa,że nic się nie da poprawić,bo nie ma pieniędzy oczywiście gmina jest biedna itd. Odsyłam do nagrania video z listopadowej sesji rady miejskiej.Indolencja i brak pomysłu na poprawę sytuacji mieszkaniowej w naszym mieście są porażające.Za ten tragiczny stan naszych zasobów mieszkaniowych odpowiada pośrednio dyrektor ZGKiM a bezpośrednio burmistrz,który inkasuje co miesiąc za zarządzanie naszym mieniem dosyć sporą kasę. W normalnej firmie już dawno by go rozliczono i wyleciał by z pracy.A u nas w gminie może utrzymać posadke przez 20 lat.Taka jest brutalna prawda.




zmiany
AparatRys
Poniedziałek, 2018-02-12 20:37
Szanowni Państwo nie jestem mieszkańcem Mirska, ale często bywam w tych stronach. Ale do rzeczy, nie rozumiem dlaczego tyle niesprawiedliwych ocen jest w Państwa komentarzach. Przecież Pani z piątką dzieci dostała zaznaczam DOSTAŁA mieszkanie o całkiem przyzwoitym standardzie, a że trzeba je urządzić po swojemu i przede wszystkim wysprzątać to nawet nowo zakupiony lokal tego wymaga. Co do Pani, która nie może prowadzić działalności gospodarczej, proponuję o wystąpienie do wydzierżawiającego o zawieszenie pobierania czynszu za okres remontu. zresztą to powinno wynikać z umowy dzierżawy, a na pewno sprawa zostanie załatwiona pozytywnie.Firma nie zarabia a ZUS trzeba płacić czy CI mądrzy doradcy też Pani poradzili co trzeba zrobić ?
Coraz częściej wątpię w sens spontanicznej pomocy, gdyż nasze społeczeństwo stało się bardzo roszczeniowe - MNIE SIĘ NALEŻY!!!!!! , I WAM TEŻ
Aparat....
Poniedziałek, 2018-02-12 21:02
Miejemy nadzieję że po wyborach szajka w Mirsku w końcu się skończy
AparatDo xxx2
Poniedziałek, 2018-02-12 21:08
Coś mi się wydaję że jesteś kimś od pana burmistrza. Bronisz go a doskonale wiesz że cały urząd kłamie. Przed telewizja doskonała pomoc a w rzeczywistości WILEKIE G.....
Aparatmirs..
Poniedziałek, 2018-02-12 21:38
Śmieszy mnie sytuacja jakie te firmy "budujące" ścinę mają uprawnienia do wykonywania tak prawde mówiąc cięzkich prac które są niebezpieczne. Moim zdaniem powinna to robić profesjonalna firma, która posiada przede wszystkim sprzęt oraz pracowników wykfalifikowanych. Ale pan Burmistrz musi dać zarobić "swoim"
Aparatxxx2
Poniedziałek, 2018-02-12 21:46
do "Do xxx2": "Uderz w stol, a nozyce sie odezwa": Cały urzad klamie? Cały, czyli wszyscy bez wyjątku? Jezeli wiesz cos wiecej to poprosze o dokładne informacje. Jezeli ktos napisze cos co wynika ze zdrowego rozsadku i logicznego myslenia to jest od burmistrza? A jak jest od burmistrza to jest tym zlym ? Prosze nie odpowiedac w stylu ze wszyscy i tak wiedza jak jest, tylko prosze podac konkretnie przyklady.
Aparatdo rys
Poniedziałek, 2018-02-12 21:54
Chyba Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem jest napisane że dzierżawczyni sklepu skierowała pismo do UMiG Mirsk, na które dostała odpowiedź ( zdjęcie u góry) skoro Pan jest tak obeznany w takich sprawach może powinien się Pan zgłosić i pomóc.. a nie tylko pisać komentarze jak to łatwo można tą sprawę rozwiązać.
Aparatpakt
Poniedziałek, 2018-02-12 22:01
W Mirsku tylko jeżeli jesteś z Panem burmistrzem tylko wtedy coś załatwisz. Nawet gdy zalegasz z podatkiem zostanie on sprawnie umorzony przez pana burmistrza.....
Aparatdlw
Poniedziałek, 2018-02-12 22:20
Dlaczego cała akcja "anty" jest z udziałem tylko dwóch rodzin poszkodowanych?? a co z innymi ludźmi co tam mieszkali?? co im się nie należy współczucie?? ludzie ogarnijcie sie mam wrazenie ze cala jazda na burmistrza to nic innego jak zazdrość ze moze byc kolejna kadencje... i co wtedy? wszystkim przeciwnikom polecam aby obejrzeli film dzień świra tam jest taki fajny epizod MODLITWA POLAKA nic dodac nic ująć! :) Pozdrawiam :)
Aparatryszard
Poniedziałek, 2018-02-12 22:22
prezes Wilk, znawca prawa zapomniał chyba o tym, że przysługuje p. Małgorzacie roszczenie regresowe wobec pijaków, którzy spowodowali tę katastrofę. Zamiast lansować się przed kamerą, prezes mógł jako prawnik pomóc tej kobiecie napisać pozew przeciwko sprawcom tego wybuchu o odszkodowanie. ale oczywiście lepiej taki fakt pominąć, bo wszystkiemu winny jest burmistrz.
AparatDo Rys
Poniedziałek, 2018-02-12 22:50
"Co do Pani, która nie może prowadzić działalności gospodarczej, proponuję o wystąpienie do wydzierżawiającego o zawieszenie pobierania czynszu za okres remontu. zresztą to powinno wynikać z umowy dzierżawy, a na pewno sprawa zostanie załatwiona pozytywnie.Firma nie zarabia a ZUS trzeba płacić czy CI mądrzy doradcy też Pani poradzili co trzeba zrobić ?"

"CI mądrzy doradcy" tak właśnie doradzili i pisma takiej treści poszły do Urzędu Miasta i do ZGKiM.

"na pewno sprawa zostanie załatwiona pozytywnie"

Tu niestety musimy Pana zawieść..odpowiedź jest negatywna - witamy w Mirsku...

PS. Skan pisma jest w treści artykułu.
AparatAbc
Wtorek, 2018-02-13 10:48
Trzeba porządek w końcu zrobić z ZGKIM, burmistrzem i całą szajka i ich przejretami robionymi pod stołem. Czas zaprosić telewizję. W sumie to już jest zaproszona trochę w innej sprawie ale też dotyczy ZGKIM-u i burmistrza. Teraz tylko czekamy na termin nagrania. Jeżeli będzie ktoś chętny do powiedzenia czegoś to jak już będzie wiadoma data przyjazdu Pani że Sprawy dla Reportera to mogę podać datę godzinę i adres nagrania reportażu :)
Aparat"celebryta"
Wtorek, 2018-02-13 19:47
Pani Ławniczak i jej "pożalsięboże" świta MOPSU to brak jakiejkolwiek kompetencji. Mógłbym podać kilka przykładów kiedy te niezorientowane w przepisach osoby funkcjonują na stanowiskach inspektorów i dyrektorów ale na tle tej tragedii nie chcę dorzucać swoich trzech groszy. Do Burmistrza Jasińskiego nic nie mam bo ciężko ogarnąć gminę, która od lat jest w dołku finansowym.
AparatMirsk 2
Wtorek, 2018-02-13 20:04
Burmistrz ewidentnie nie dopilnował sprawy. MOPs zajął się nią nie wystarczająco, a Pan Karol Wilk nie wykazał się kreatywnością w sprawie pomocy poszkodowanym, ani nie przygotował się do nagrania. Ot cały obraz artykułu. Władza słaba, opozycja jeszcze słabsza. Ale nie o to tu chodzi! Jak powstały wątpliwości co do właściwej realizacji pomocy, MOPs winien je publicznie rozwiać. Podać konkrety i zamknąć sprawę, żądając przeprosin. Jeśli nie jest w stanie tego uczynić, to ze względu na specyfikę sprawy konieczne są konsekwencje dla pracowników. Ale będzie wrogość nie rzetelność. Dobrze jednak że pomoc dla tych ludzi z różnych źródeł płynie.
AparatBRAWO
Wtorek, 2018-02-13 20:37
Brawo panie Karolu Wilk za odwagę. w końcu ktoś pokazał rzeczywistość w normalny sposób. Jeżeli prawdą jest, że będzie pan kandydował na burmistrza ma pan głos mój i całej rodziny.
Aparatja
Środa, 2018-02-14 06:11
A ja w mam inne zdanie niż celebryta mi pomogli mimo że sprawa nie była głośna jak ta z katastrofą . Ja nie mam wiele ale pomogłem jak mogłem. Więc lepiej zacznijmy pomagać tym rodzinom a nie szukać tego co kto i jak zrobił. Pamiętajmy że było tam kilka rodzimn.
AparatDo celebryta
Środa, 2018-02-14 06:15
Masz odwagę pisać o kimś po nazwisku i obrażać miej odwage podpisać się swoim. I zresztą jak większość tu xxx aaa i inne macie swoje zdanie wyrażacie je tu podpiszcie się boicie się czy o co chodzi. Cwaniaki, a pewnie pierwsi w Mopsie bo się należy.
Aparatdo celebryta
Sobota, 2018-02-17 14:04
"Do Burmistrza Jasińskiego nic nie mam bo ciężko ogarnąć gminę, która od lat jest w dołku finansowym." Jakim dołku??? Pieniądze przesypują się z prawa na lewo!! Pieniądze na samochody służbowe dla burmistrza, szkoły z klasami po 5-10 uczniów, utrzymywanie liceum i technikum, mimo, że gmina nie musi (bo szkoły ponadgimnazjalne to zadania powiatu), comiesięczne premie dla burmistrza za "rzetelność i skuteczność", remonty tych samych obiektów, administracja aż dech zapiera w podległych jednostkach (200 uczniów a 3 dyrektorów, 2 sekretarki, 2 księgowych, 2 woźnych i 5 sprzątaczek) itd. Jaka biedna gmina?
AparatWstrząśnięta
Wtorek, 2018-02-20 03:50
Nigdy nie komentuje artykułów na lokalnych portalikach, ale ten jest wyjątkowy. W moim odczuciu ten artykuł jest tylko szczeblem w drodze do przejęcia stołka burmistrza. Co wróży jak najgorzej przyszłemu kandydatowi. Obleśne.
Aparatdo "do celebryta"
Wtorek, 2018-02-20 10:40
A kto te szkoły niby chciał utrzymać w takim stanie, czy aby nie przypadkiem rodzice? W poprzednim roku organizowane były spotkania w sprawie szkół z wiosek, podpowiem ci koleżko, że ratusz wcale nie obstawał za utrzymaniem tych placówek...

A odnośnie innych komentarzy. Zgadzam się w 80%, że rodzina tej pani została pozostawiona sama sobie, w 80% bo jednak mieszkanie się znalazło. To, że teraz trzeba je wysprzątać to inna sprawa. MOPS nie powinien obiecywać pomocy jeśli nie jest w stanie później tego realizować, to prawda. Kuriozalne jest domaganie się przeprosin w tej sytuacji ale z drugiej strony ludzie tutaj nie potrafią się pohamować w złości i mówią o MOPSie różne rzeczy zapominając, że to nie jedyna poszkodowana rodzina i nie jedyna której trzeba w gminie pomóc.

A co tyczy się ZGKiM, to chciałbym przypomnieć lub uzmysłowić niektórym że zakład przechodził w ostatnich latach przez różne ograniczenia kosztów i jakichś cudownych efektów z tego tytułu wcale nie było, produktywność urzędników też raczej magicznie nie wzrosła... Dużym problemem jest właśnie brak pieniędzy, w tym na prawdziwych fachowców odpowiedzialnych za remonty! Trzeba na nie czekać absurdalnie długo ale z pustego i Salomon nie naleje
AparatGabrysia
Czwartek, 2018-02-22 16:01
Co do utrzymania szkół w gminie to jest to wyjątkowa sytuacja gdzie w jednej ze szkół jest dwoje dzieci w klasie. Koszty utrzymania rosną a rodzice zabierają dzieci do Swieradowa. Wladze miasta próbowały zlikwidować SP w Krobicy ale kuratorium i poseł Winnicki zablokowali uchwałę w tej sprawie.Gmina nadal dokłada do tej szkoły prawie 900 tysięcy.Rodzice narzekają na warunki nauki w tej szkole.Tak właśnie są wydawane publczne środki.
AparatDo Do celebryta
Sobota, 2018-02-24 08:57
Nie jest tajemnicą, kto jest burmistrzem i dyrektorem Mopsu w tej gminie, także nazwiska te są już publiczne.
Władza w tej gminie to dno- spójrzcie tylko na Świeradów, Bolesławiec, nawet Lubomierz podnosi się z kolan, a Mirsk leży i kwiczy, że biedny, żadnych pomysłów, a taki potencjał...
Aparatpol
Poniedziałek, 2018-03-12 15:12
Mieliśmy basen ,zakłady pracy ,a zostały tylko ruiny i strażnik
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Maj 2018
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_pilka-nozna-logo
Niedziela, 2018-05-20
List_mini_wypadek-w-karlowcu-trzy-osoby-ranne
Niedziela, 2018-05-20
List_mini_olgierd-poniznik-gryfow-avenarius
Sobota, 2018-05-19
List_mini_slup-wysokiego-napiecia
Sobota, 2018-05-19
List_mini_dziekujemy-za-pomoc
Sobota, 2018-05-19
List_mini_lwowek-slaski-skradziono-opla-corse-1996-r.-w-kolorze-czarnym-2
Piątek, 2018-05-18
List_mini_radiowozy-lwowek-slaski
Piątek, 2018-05-18
List_mini_wc
Piątek, 2018-05-18
List_mini_mialo-byc-boisko-mamy-wysypisko
Piątek, 2018-05-18
List_mini_browar-na-sprzedaz
Piątek, 2018-05-18
List_mini_basen-golebiewski
Czwartek, 2018-05-17
List_mini_banknoty
Czwartek, 2018-05-17
List_mini_wokol-gor-izerskich-2018
Czwartek, 2018-05-17
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca