Slider_hubert-targonski-lwowek-slaski-400 Slider_lwowek-slaski-zamek Slider_dworzec-w-mirsku Slider_szczesna-mariola-lwowek-slaski-2017-1 Slider_straz-miejska Slider_szlak-rowerowy-er6

Za i przeciw kontrowersyjnej inwestycji

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2014-09-02 19:46:46
Ponad trzy godziny trwała nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Gminy Mirsk w sprawie „Alarmu ekologicznego”, czyli składowania i przetwarzania kruszywa sztucznego z żużla pocynkowego na działce będącej własnością spółki PPU PRI BAZALT S.A.

O sprawie pisaliśmy w artykułach:
 

Jako pierwszy głos w sprawie zabrał Burmistrz, który wyjaśniał zgromadzonym tok i procedurę wydanej przez siebie decyzji.
 
Andrzej Jasiński, Burmistrz Miasta i Gminy Mirsk
- Moja decyzja jest jednym z elementów postępowania i nie jest jeszcze zgodą, aczkolwiek tą zgodę na podstawie tej decyzji można wydawać. Więc po krótce:
Przedsiębiorstwo Pri Bazalt zwróciło się do Burmistrza, do urzędu Gminy z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej na przetwarzanie żużla o nazwie handlowej RYMED, będzie z tego kruszywo drogowe. Zgodnie z kartą informacyjną zostały przetworzone wszelkiego rodzaju informacje na ten temat, łącznie z badaniami Instytutu Dróg i Mostów na temat składów i chemicznych i wytrzymałościowych tego kruszywa. Zgodnie z procedurą chciałem powiedzieć, że tu mamy do czynienia, jeśli chodzi o żużel z odpadem, którego kod wskazuje, że nie jest to odpad niebezpieczny. Ponadto procedura decyzji środowiskowej w tym temacie, jeżeli mamy do czynienia i tutaj akurat to zostało potwierdzone również przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, mamy do czynienia z inwestycją mogącą pogorszyć oddziaływanie na środowisko, więc możemy, bądź nie musimy oczekiwać wykonania raportu środowiskowego. Aby dojść do tego momentu, czy wykonywać ten raport dla tej inwestycji, czy nie, należało zgodnie z Ustawą wystąpić o opinię do Sanepidu do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wskazał w swoim uzasadnieniu, że dla inwestycji polegającej na przetwarzaniu tego odpadu, nie niebezpiecznego, nie jest potrzebne wykonanie raportu. Pan Dyrektor miejscowego oddziału Stacji Sanitarnej i Epidemiologicznej wniósł o wykonanie tego raportu. Niemniej jednak, niemniej jednak, w swojej decyzji nie wskazał jakie byłyby powody i jakie są argumenty ku temu, żeby ten raport wykonywać. Natomiast Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska po przeanalizowaniu wszystkich dokumentów, które otrzymaliśmy stwierdził, że takiego raportu nie trzeba wykonać i ja tutaj posiłkując się tymi opiniami, posiłkując się informacją, którą przedstawiło przedsiębiorstwo, szczególnie mówię tutaj o karcie informacyjnej, o badaniach, z których wynikało, że to kruszywo o nazwie handlowej RYMED powstałe z żużla można stosować jako kruszywo drogowe i nie stanowi żadnego zagrożenia dla środowiska i spełnia normy, które są określone dla tego rodzaju przedsięwzięć.
 
Ostatecznie Burmistrz wydał decyzję, która jest decyzją prawomocną i stanowi dokument, dzięki któremu przedsiębiorstwo może wystąpić - a wiemy już, że wystąpiło - do Starostwa o możliwość składowania i przetwarzania tego odpadu, wskazanego w kodach jako odpad nie niebezpieczny.
 
Za inwestycją
 
PPU PRI BAZALT S.A. działa na tym terenie od lat, jednak złoża jakie do tej pory były wydobywane uległy wyczerpaniu, dlatego od dwóch lat władze spółki poszukują innej możliwości prowadzenia działalności. Przedsiębiorstwo zatrudnia bezpośrednio 70 osób, do tego można doliczyć kilkanaście osób, które pośrednio korzystają na działalności spółki. Pri Bazalt odprowadza rocznie ok 1 200 tys. zł w formie podatków do mirskiego urzędu. Dla Gminy jest to spory zastrzyk gotówki, dzięki której może inwestować.
 
Bez nowej inwestycji, w obecnym kształcie, spółka może działać do końca 2014 roku. Co od nowego roku? Czy firma upadnie? Czy ograniczy zatrudnienie?
 
Sławomir Teremba – PPU „Pri-Bazalt” S.A.
- Mamy dużo pracy jeszcze, która nas zobowiązuje i zobowiązują. Całkowite zamknięcie zakładu nie, na pewno nie, na pewno ograniczenie, czy cokolwiek. Rozwiązania trwają dwa i pół roku, dlatego że tyle potrzebujemy czasu na zezwolenia, badania i wszystkie ustawowe obowiązki jakie są na nas nałożone.
 

Marek Dral, Lwówecki.info
- Jakie korzyści dla gminy, dla mieszkańców, dla całej okolicy przyniesie planowana inwestycja?
 
Sławomir Teremba – PPU „Pri-Bazalt” S.A.
- Zwiększamy produkcję. Zwiększamy zatrudnienie – planujemy 16 osób, tak jest docelowe 16 osób, żeby zatrudnić dodatkowo. No i gmina ma podatki i to podatki dochodowe, bo firma zaczyna zarabiać.
Ja zaznaczam, że my to robimy na zlecenie. My tego… Jeśli ten żużel przyjedzie on w ciągu 48 godzin wyjeżdża. Dla mnie jest to nieporozumienie, to co się stało.    
 
Za rozwojem spółki, za tą inwestycją są również pracownicy, którzy na wczorajszym posiedzeniu głośno i stanowczo wyrażali swoje niezadowolenie z protestów.
 
pracownik kopalni.
- Ja jestem pracownikiem kopalni od 20 lat. Tutaj nie są tylko ludzie przeciwko. My utrzymujemy się z tego. Kilka już razy staraliśmy się o koncesję o dalsze złoża i za każdym razem są protesty, za każdym jednym razem. Co byśmy nie chcieli zrobić są protesty. Także i tym razem chcemy coś rozszerzyć, chcemy zatrudniać ludzi do pracy i znowu są protesty. A co z nami - jest 70 osób! Razy trzy, bo każdy ma rodzinę, każdy ma dzieci. Mówicie o autach, które przejeżdżają, przejeżdża 60 aut mówicie – następne 60 osób ma pracę! Co z nami! Od 20 lat kopalnia mnie utrzymuje. Wychowałem swoje dzieci dzięki kopalni i co zamknąć to? Mój tata pracował w kopalni. Dzięki kopalni tak samo mnie wychował. Mój dziadek tu był zesłany do kopalni na roboty! Ludzie! A wy chcecie zamknąć przedsiębiorstwo, które utrzymuje tyle ludzi!
 
Przeciw inwestycji
 
Ważny w całej sprawie wątek poruszył radny Maciej Domin, który pytał czy ważniejszy jest dla nas aspekt ekonomiczny - ilość osób zatrudnionych, czy aspekt ekologiczny - jakość powietrza i krajobrazu. Radny podkreślał, iż w tym momencie dla pełnego obrazu sprawy najważniejsze jest przeprowadzenie szczegółowych badań, dopiero wówczas będzie można odpowiadać na pytania za lub przeciw, jednak zdaniem Radnego, jeżeli przyszłość gminy Mirsk ma się wiązać ze składowaniem odpadów, to on jest przeciw.
 
Sprzeciw i wiele wątpliwości w całej sprawie wyrażali przedstawiciele stowarzyszeń.
 
Zdecydowany sprzeciw wobec planowanej inwestycji wyraził sołtys Rębiszowa, Piotr Cybulski
- Nie wiem, czy ktoś z koleżanek, kolegów sołtysów dostał takie bury za wydanie takiej decyzji jak dostałem ja – osobiście. Miałem mnóstwo telefonów od mieszkańców i musiałem tłumaczyć się z czegoś, właściwie o czym właściwie nie miałem zielonego pojęcia – że została wydana taka decyzja a nie inna. Często mieszkańcy pytali mnie a dlaczego, co ty robisz właściwie, a dlaczego my o tym nie wiemy, przecież ty jesteś naszym przedstawicielem. Owszem proszę państwa, jestem przedstawicielem blisko 700 osobowej grupy mieszkańców, ale takie same pojęcie o wydaniu takiej decyzji miałem, jak chyba większość tutaj z państwa.
Było mi bardzo przykro i jest mi przykro proszę państwa nadal - Panie Burmistrzu jest mi przykro z tego powodu, dlatego że na szali postawiłem wprost z jednej strony moja rodzina, mój dom mój dobytek z drugiej strony podpis czyjś pod jakąś decyzją. Proszę Państwa, rzecz niewspółmierna.
Jeżeli mówimy o zdrowiu i do kogoś może nie dociera co może przynieść nam taka inwestycja, ale na pewno dotrze do was to, ile będą kosztowały domy wasze, wasz majątek, na terenie który jest terenem skażonym, o ile do tego dojdzie i oby do tego nigdy nie doszło.
 
 
Obawy wszystkich, którzy wyrażają stanowczy sprzeciw a także tych nie do końca zdecydowanych, budzi szkodliwość żużli. Czy są one rakotwórcze, czy i w jakiej ilości zawierają substancje szkodliwe a także jakie będzie pylenie i hałas podczas ich przerobu?
 

Jak podkreślają przedstawiciele Unii Izerskiej, alarm został wszczęty nie po to, żeby zamknąć kopalnie, nie po to, żeby pozbawić miejsc pracy pracujących tam ludzi, ale po to, żeby społeczeństwo poznało zamiary spółki, poznało skład i szkodliwość tych żużli, a także szkodliwość procesu przerobu.

 
Bezstronnie
 
Józef Stanisław Mrówka, Starosta Lwówecki
- Szanowni Państwo! Potwierdzam, że do urzędu, Starostwa Powiatowego w Lwówku Śląskim wpłynęło pismo i wniosek firmy Pri-Bazalt o wydanie pozwolenia na przetwarzanie tego odpadu. W związku z wszystkimi informacjami, które napływały do nas z różnych stron tej sprawy pozwoliłem sobie po pierwsze wykonać telefon do wójta gminy Tupice, gdzie tymczasowo jest składowany ten odpad oraz do WIOŚ w Zielonej Górze, gdzie na wniosek organizacji ekologicznych i innych społecznych tej gminy, ten odpad był już badany. Poprosiłem też WIOŚ w Zielonej Górze o przesłanie pocztą wyników tamtych badań. Niezależnie od tego zwróciliśmy się do firmy Pri-Bazalt o przedstawienie badań chemicznych wykonanych przez WIOŚ oddział w Jeleniej Górze do przebadania na skład chemiczny tego odpadu, bo w podtekście – nie mamy tego wprost powiedziane – zachodzi podejrzenie osób wątpiących, że ten odpad nie jest rzeczywiście tym, który jest w oficjalnych dokumentach. Po otrzymaniu na piśmie tychże badań wydamy odpowiednią decyzję.
Starosta, jak każdy urząd może działać na podstawie tylko i wyłącznie dokumentów. W związku z tym dopóki nie ma dokumentu potwierdzającego lub nie składu trującego charakteru tego odpadu takiej decyzji nie wydamy.
 

Sławomir Tereba, członek Zarządu PPU Pri-Bazalt zapewniał, że chce żyć w zgodzie ze wszystkimi mieszkańcami. Na pytanie mieszkańca, a co jak badania wypadną dobrze, jak potwierdzą, że materiał jest nie niebezpieczny i jak Starosta wyda pozytywną decyzję a społeczeństwo podczas konsultacji wyrazi zdecydowany sprzeciw, to co dalej? Odpowiedział krótko „zamykamy kopalnię”.
 
Po otrzymaniu wyników badań z WIOŚ ma się odbyć kolejne spotkanie z mieszkańcami.

Zobacz galerie:
Komentarze:
Aparatluk
Wtorek, 2014-09-02 21:12
sprzedal ludzi sprzedal gmine...
Aparatsłuchacz
Środa, 2014-09-03 08:57
nie p.Piotr tylko p.Tomek pracownik kopalni.
AparatRolnik z Mlądza
Środa, 2014-09-03 11:44
Pomijając aspekt zdrowotny, dużo mówi się o utracie miejsc pracy w kopalni. Podaje się, że jest ich ok 70 stanowisk. Aczy ktoś pomyślał ile osób utraci pracę gdyby nawet okazało się, że ołów i kadm zawarty w żużlach pocynkowych nie są szkodliwe? Nikt nie uwierzy w to nawet jak badania to potwierdzą, gdyż wszyscy wiemy jaka jest w Polsce korupcja. Ponadto nikt nie zaufa kierownictwu kopalni , gdyż oni już bez pozwolenia, bez wiedzy społeczeństwa wwieźli kilka ton tego kruszywa do celow testowych . A kto będzie miał kontroję nad tym co będą zwozić w przyszłości?
Wieść o tym fakcie poszła już w świat. Jeśli pozwolimy aby kopalnia oficjalnei przerabiała to kruszywo, to prace stracą rolnicy i ludzie żyjacy z turystyki. Co to jest 70 stanowisk w kopalni do setek a nawet tysięcy ludzi żyjących z rolnictwa i turystyki? Nikt nie będzie chciał produktów rolnych z tej gleby i nikt nie przyjedzie na wypoczynek. Będzie to napiętnowana ziemia, my stracimy pracę a nasze domy stracą na wartości ... jako rolnik i mieszkaniec Mlądza zgłaszam stanowczy protest w tej sprawie.
Aparatmieszkaniec
Środa, 2014-09-03 14:49
Tym bardziej nie rozumiem tej decyzji... Przecież nasz region utrzymuje się z turystyki. Po co w takim razie te wszystkie agroturystyki, skoro ludzie przestaną przyjeżdzać do nas? Upadnie piekarnia w Rębiszowie, bo nikt nie odważy się kupić chleba zrobionego z zatrutych produktów. Ku*** no! Nie widzicie tych minusów, szanowne władze!?
Aparatmieszkanka
Środa, 2014-09-03 19:31
Zastanawia mnie tylko fakt jak to jest, że kopalnia intensywnie wydobywa i przerabia kruszywa od 2000 roku i równocześnie w najbliższych miejscowościach rozwija się agroturyustyka. jak myślicie czy w okresie od 2000 roku do dnia dzisiejszego liczba gospodarstw agroturystycznych oraz atrakcyjność pobliskiego regionu spadła czy się poprawiła.A liczba miejsc pracy wzrosła czy zmalała? Coś tu nie gra !
Aparatkolejna mieszkanka
Środa, 2014-09-03 21:55
"Zastanawia mnie tylko fakt jak to jest, że kopalnia intensywnie wydobywa i przerabia kruszywa od 2000 roku i równocześnie w najbliższych miejscowościach rozwija się agroturyustyka." - a co miał -póki co- piernik do wiatraka? tu chodzi o aktualne plany działania kopalni i ryzyko negatywnego wpływu na środowisko przyrodnicze w tym życie i zdrowie mieszkańców okolicznych miejscowości, a nie ogólnie działanie kopalni.Poza tym trzeba zauważyć,że chyba znakomita większość właścicieli nowootwartych agroturystyk stanowi napływowa ludność,zazwyczaj z dużych miast i być może z większą świadomością ekologiczną.Ile zaniedbanych, wpół zrujnowanych zabytkowych domów zostało odnowionych, ocalonych od zagłady? ba, to też są miejsca pracy.Region ma duże szanse na odtworzenie atrakcyjności turystycznej, jaką posiadało dziesiątki lat temu. To też perspektywa tworzenia nowych miejsc pracy -przy obsłudze zrównoważonego ruchu turystycznego.Nie mówiąc o odnowie środowiska przyrodniczego po klęsce ekologicznej sprzed kilku dziesięcioleci.Tak, wtedy to były czasy,że przemysł i zysk sie bardziej liczyły niż środowisko w jakim żyjemy i jaki pozostawimy naszym dzieciom.
Aparatobserwer
Niedziela, 2014-09-07 21:36
Pan Domin pięknie się wypowiedział, ale w głosowaniu podniósł rękę za Panem Burmistrzem. Był przeciw obaleniu decyzji wydanej przez Burmistrz M i Gm Mirsk. Jedna osoba stwierdziła, że przez moment był jak człowiek a na końcu i tak się "ZESZMACIŁ"
Aparatkolejna mieszkanka
Poniedziałek, 2014-09-08 06:20
trzeba pamiętać o głosowaniu radnych przy najbliższch wyborach samorządowych...
AparatNemo
Czwartek, 2014-09-25 13:49
No no, dzięki takim „postępowcom” to nawet zasięgu komórki w Mirsku nie mają, bo zapewne od komórek to się kury nieść przestaną, krowy cielić no i dzieci raka dostaną, od razu.
Primo, burmistrz decyzje wydać musi bo go przepisy do tego obligują, nie ma tu swobody, jedynie uznaniowe było domaganie się raportu lub nie. Jeśli wnioskodawca spełnił przewidzenie prawem wymogi to musiał wydać pozytywną. Zabobony, przekonania, wiara, nadzieja i miłość nie mają tu żadnego znaczenia.
Secundo jak się decyzja nie podobała to strony postępowania mogły, ba nadal mogą ją w odpowiednim trybie zaskarżyć, ale tego nie wiedzą, za to wiedzą ze na pewno zostaną zatruci, brawo. Protestować to sobie mogą ile chcą, to nie jest właściwe narzędzie prawne służące uwaleniu decyzji środowiskowej.
Teritum, nie wiedziałem ze Gmina Mirsk to oaza turystyki serio, widać to zwłaszcza w Mirsku jak by nie patrzył stolicy gminy, brud, smród i ubóstwo, patki zawracają a psy szczekają d... ami no i komórki tracą zasięg, co już wspomniałem wyżej.
Aparatkolejna mieszkanka
Czwartek, 2014-09-25 19:21
chyba "tertio".
Sam Mirsk to żadna oaza turystyki, tylko miejscowości na terenie gminy. Zdaje się,że decyzja została w odpowiednim trybie zaskarżona, trzeba czekać...
AparatNemo
Piątek, 2014-09-26 10:03
„chyba "tertio"” - całkiem prawdopodobne :-).
Znam i Mirsk i wszystkie sołectwa. Faktycznie w niektórych miejscowościach ktoś zainwestował, głównie w Kotlinie, Kromnowie i okolicach, wyremontował chałupę, postawił nową możliwe, że nawet nie korzysta z uroków tych miejsc samemu a wynajmuje obiekt osobom trzecim, znajomym. Wcale mnie przy tym nie dziwi ze nie życzy sobie rozwoju okolicy w innym kierunku jak rolnictwo/turystyka, nie po to wydał kasę na spokojną miłą, zapomnianą okolice żeby mu ktoś pod nosem kopalnie wybudował czy jakieś żużle przerabiał.
Ale nie wmówi mi nikt, że w Gminie Mirsk kwitnie turystyka i tego trzeba bronić jak ojczyzny, to jest margines, mikroskala. Dość wejść na stronę urzędu miasta - gospodarstwa agroturystyczne – 19 sztuk no to średnio po dwa na sołectwo. Schroniska 3 sztuki, z tym ze bądźmy szczerzy ani Chatka Górzystów ani Stóg Izerski z Mirskiem poza formalnym położeniem w granicach gminy nic wspólnego nie mają. Podobnie domy wczasowe Czeszka i Słowaczka więc w przedmoście domów wczasowych pozostaje DW Izery w Orłowicach chyba od lat nieczynny, inaczej mówiąc domy wczasowe zero! Domki do wynajęcia – 1 w kamieniu. Pola Campingowe 1 w Woli Augustowskiej. To jest turystyka? Ilu jest chętnych żeby przyjechać o Gminy Mirsk poślizgać się na kaczym g..? jaki to jest roczny obrót? Podejrzewam ze marny, jeśli ktoś z tego chce żyć to raczej jako z dodatkowego źródła utrzymania. Gdzie jest hotel w miejscu basenu miejskiego? Aaa nie ma, no to było chyba oczywiste, że nikt zdrowy na umyśle w coś takiego i to w tym miejscu nie zainwestuje marnego grosza. Wystarczy się pofatygować do Świeradowa żeby zobaczyć co to jest turystyka i to też przecież nie w tej megaskali bo głównie uzdrowiskowa o Karpaczu, Szklarskiej czy Zakopanym nie wspomnę.
Był pomysł budowy elektrowni wiatrowych – nie! bo to ptaki wyginą a i wartość gruntów spadnie (jak twierdził nie kto inny jak miejscowy pośrednik w obrocie. Swoją drogą ów pośrednik przebranżawia się na nic innego jak na turystykę, widać wartość i obrót spadły i to bez wiatraków – knajpę chce otworzyć gdzie? No przecież nie w Giebułtowie tylko w Świeradowie). Pri Bazlt (czy jak im tam) chce coś tam robić no tez nie! A bo to trują, a bo to rolnictwo ucierpi (pewne trawa zbieleje bo prócz łąk i pastwisk no i miejscami rzepaku to ja żadnych pól uprawnych nie widzę), turystka ucierpi, środowisko, no bo przecież wszyscy kłamią i kradną, kradną i kłamią. Tak, zgadzam się najlepiej klepać bidę, skrobać marchewkę i czekać na cud a jak się nie zdarzy to do Niemiec do roboty albo do Świeradowa na hotel do kuchni a jak szczęście dopisze to na kelnerkę/a.
Jak się mieszkańcom Gminy Mirsk marzy życie z turystyki to gratuluje, są bardzo naiwni albo coś biorą bo alkohol to za mało na takie abstrakcje. Mirsk nigdy z turystyki nie żył i żyć nie bezie bo to nie takiego rodzaju gmina, okolica. Jest blisko ale nadal zbyt daleko by to się mogło rozwinąć w większej skali. Turystyka to może być dodatek, uzupełnienie ale nie główne źródło utrzymania mieszkańców. Mirsk żył z rolnictwa i przemysłu lekkiego a teraz z owych kopalni 1.200.000 zł podatku rocznie to będzie pewnie z 5-7 % budżetu a to dużo.
A co do zaskarżenia to jakoś się pan Burmistrz ani wydaniem decyzji ani wniesieniem odwołania się nie chwali ani w BIP ani na stronie głównej, czyżby stron było mniej niż 20? jakoś wątpię, zdaje się ze zakres oddziaływania jest większy niż nieruchomość, na której ma się owe przedsięwzięcie realizować (ale może nie potrafię znaleźć informacji). W bazie ooś na stronie GDOŚ tez cisza, czyżby więc nieznajomość procedur? uuuu nieładnie, no to będzie „Stwierdzam nieważność i przekazuję sprawę do ponownego rozpatrzenia” a wtedy inwestor jak jest rozumny a zapewne jest to zażąda odszkodowania od Gminy bo z jej winy (błędy proceduralne) nie może prowadzić działalności i ponosi wymierne straty finansowe i każdy sąd takie odszkodowanie przyzna. No ale tak się kończy zatrudnianie za psie pieniądze ludzi bez wykształcenia i doświadczenia w gminach no i stawianie przez lud na ich czele osób również pozbawionych właściwego lub jakiegokolwiek wykształcenia, koło się zamyka inwestor i tak swoje zarobi. Swoją drogą jeśli wypowiedz P. Burmistrza jest cytowana słowo w słowo to nie wie on nawet z jaką inwestycja ma do czynienia. A nie ma czegoś takiego jak „inwestycja mogąca pogorszyć oddziaływanie na środowisko” to w ogóle jakiś bełkot. Są „przedsięwzięcia mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko” lub mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko”
pozdrawiam.
AparatNemo
Sobota, 2014-09-27 14:05
Ajć, oczywiscie Kromnów nie leży w Gminie Mirsk, tym gorzej dla Mirska
Aparatbartek
Środa, 2014-11-05 23:00
NO wlasnie swietny temat- turystyka.a JAKA MA PRZYSZLOSC TEN REGION; JAK NIE AGROTURYSTYKA;CZY TURYSTYKA.A moze chcemy budowac palac kultury,wydobywac rope, chodowac pingwiny....??? turystyka to jedyna mozliwosc dla tego regionu i calkowita ekologia bo to sie z tym wiaze.tylko to moze jeszcze sie tu splacic .szkoda,ze Burmistrz Jasinski potrzebuje jeszcze 20 lat,zeby do tego dojsc.a zeby byly podstawy turystyki to potrzebna struktura urbanistyczna np. siec wodociagowa i kanalizacyjna po wsiach.ale panu Jasinskiemu to idzie jak krew z nosa ,.....a zeby nam nie bylo za wesolo, to kazdemu podsypie na lepek popiolku z zuzla.....
Aparatrak
Środa, 2015-03-11 13:43
na terenie kopalni- w punkcie czerpania wody ma swoja siedzibe ginacy w Europie rak szlachetny astacus- astakus .OCHRONA SRODOWISKA posiada te informacje.ZASYPIEMY TE ZWIERZETA ZUZLEM
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Listopad 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_skarbnica-drukarza-pod-zamkiem-czocha---1
Poniedziałek, 2017-11-20
List_mini_szlak-rowerowy-er6
Poniedziałek, 2017-11-20
List_mini_lwowek-boczar-podnoszenie-ciezarow-2017
Poniedziałek, 2017-11-20
List_mini_pilka-nozna-logo
Niedziela, 2017-11-19
List_mini_zima-ostrzezenie
Sobota, 2017-11-18
List_mini_gryfow-wlamywacz-zatrzymany-2017-11
Piątek, 2017-11-17
List_mini_banknoty
Piątek, 2017-11-17
List_mini_23755861-1521869761234964-945026888-n
Piątek, 2017-11-17
List_mini_odzyskali-rower-obywatela-czech
Piątek, 2017-11-17
List_mini_gim-wlen---miejsce-mistrzostwa-szachowe-2017
Piątek, 2017-11-17
List_mini_przedszkoliada-2017
Czwartek, 2017-11-16
List_mini_straz-miejska
Czwartek, 2017-11-16
List_mini_alicja-gos-zaginiona
Czwartek, 2017-11-16
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca